Spotkanie uczestników na lotnisku w Warszawie i przelot do stolicy Namibii.
Po przylocie do Namibii pojedziemy odebrać samochody i po załatwieniu wszystkich związanych z tym formalności, ruszymy do hotelu. Popołudniu odpoczniemy po podróży, a wieczorem spotkamy się na kolacji powitalnej, przy której spotkamy się z Olim, naszym lokalnym przewodnikiem. W ciągu ostatnich trzydziestu lat Ollie przejechał niemal wszystkie trasy off-roadowe Afryki, a Namibia to jego dom. Wieczorem omówimy plan wyjazdu i szczegóły przebiegu kolejnego dnia. Nocleg w hotelu.
Wyżywienie -/-/-
Po śniadaniu ruszymy w drogę, pokonując górskie przełęcze i przejeżdżając przez pustynną osadę Solitaire, gdzie zatrzymamy się w zajeździe znanym z imponującej kolekcji starych samochodów i słynnej na cały świat szarlotki. To obowiązkowy punkt programu na trasie do Soussvlei. Noc spędzimy w obozie na Pustyni Namib, najstarszej piaszczystej pustyni świata – bez luksusów (bez prysznica), ale z najpiękniejszymi widokami.
Tego dnia wyruszymy bardzo wcześnie, żeby o świcie wspiąć się na jedną z najwyższych wydm świata – Big Daddy, a następnie zbiec po gorącym piasku do słynnej Dead Vlei. Dolina to jedno z najbardziej rozpoznawalnych miejsc w Afryce słynące z monumentalnych czerwonych wydm oraz umarłych kilkaset lat temu drzew akacjowych. Śniadanie zjemy wśród wydm, a następnie odwiedzimy Kanion Sesriem, spacerując wyschniętym korytem rzeki Tsauchab. Późnym popołudniem wrócimy do obozu, zmęczeni, ale pełni wrażeń.
Wyżywienie Ś/L/K
Dzisiaj ruszymy w kierunku wybrzeża Atlantyku. Po drodze zatrzymamy się w kilku miejscach, żeby obejrzeć okolicę i posłuchać opowieści dotyczących mijanych miejsc. Popołudniu dotrzemy do Swakopmund – to miejsce, gdzie pustynia spotyka się z oceanem. To największe nadmorskie miasto Namibii malowniczo położone na wybrzeżu Atlantyku, w samym sercu Pustyni Namib. Łączy przyjemny, nieco chłodniejszy klimat wybrzeża, z pustynnym krajobrazem oraz niemiecką postkolonialną architekturą. Możemy tu przespacerować się nadmorską promenadą, odwiedzić latarnię morską i skosztować lokalnych specjałów w eleganckiej restauracji lub jednym z nadmorskich barów. Tej nocy spotkamy tu trakkerów z całego świata. Na plaży i otaczających miasto wydmach wszędzie będą odbywały się imprezy sylwestrowe. Krótki odpoczynek i czeka na nas ostatnia kolacja 2026 roku i zabawa do białego rana. Nocleg w hotelu.
Tego dnia możecie zdecydować, czy wolicie pierwszy dzień Nowego Roku przywitać spacerując po urokliwym Swakopmund, czy ruszyć na kolejną przygodę. Rządni wrażeń będą musieli być gotowi do Nowo Rocznej akcji już przed 11 rano, kiedy odbiorą nas kierowcy samochodami 4×4 przystosowanymi do jazdy po nadmorskich wydmach. Po drodze do Walvis Bay odwiedzimy rezerwat Bird Island, będący domem dla ponad 200 tys. kormoranów, pelikanów i flamingów. Kolejny przystanek czeka nas przy lagunie flamingów w Walvis Bay. Jest to miejsce chronione zapisami międzynarodowych konwencji o ochronie przyrody, zamieszkałe przez ponad 300 000 ptaków.
Następnie przejedziemy przez tereny olbrzymich warzelni soli, laguny i słynne zabarwione na piękny różowy kolor słone jeziora, żeby wreszcie wjechać na najpiękniejsze piaszczyste plaże. Przejedziemy przez pustynną Dolinę Nara wypatrując oryksów, strusi i springboków, żeby zakończyć nasz rajd na najbardziej spektakularnych wydmach świata, które schodzą tu wprost do … oceanu. W pierwszym dniu Nowego Roku powitają nas oszałamiające, niesamowite i niezapomniane widoki – niech taki będzie dla nas cały 2027 rok!
Na wydmach pozostaniemy nieco dłużej, zatrzymując się w tym wyjątkowym miejscu na lunch, będziemy chłonąć ciszę i bezmiar krajobrazu. Spokój, skala i piękno tego miejsca robią niesamowite wrażenie.
Droga powrotna to ekscytujący przejazd przez wysokie wydmy i ich strome zbocza z powrotem na piaszczyste wybrzeże. Nocleg w hotelu.
Opuszczamy cywilizację i ruszamy samochodami na północ wzdłuż Wybrzeża Szkieletowego w kierunku odległego i fascynującego regionu Kaokoland. Jest to jeden z ostatnich prawdziwie dzikich rejonów Namibii. Teren jest trudny do samodzielnego zwiedzania, dlatego nie spotkamy tu zbyt wielu turystów. Krajobraz będzie zmieniał się stopniowo w kamieniste doliny, rozległe równiny, a następnie górzysty teren obfitujący we wspaniałe widoki. Naszym celem jest pięknie położony wśród falujących wzgórz i dolin rzecznych Palmwag Lodge and Campsite, będący bramą do legendarnego Kaokolandu.
Wyżywienie: Ś/L/- Nocleg: Kamping z prysznicami
Kontynuujemy naszą podróż w kierunku małej pustynnej osady Sesfontein, w której uzupełnimy zapasy przed zagłębieniem się w dziką naturę. Trasa prowadzi wyboistymi, szutrowymi odcinkami przez jeden z najsłabiej zaludnionych regionów północno-zachodniej Namibii, gdzie poczucie prawdziwej dzikiej przygody staje się coraz silniejsze. Czeka nas pustka i surowość prawdziwego Kaokolandu. Późnym popołudniem docieramy do obozowiska u stóp niewielkiego granitowego wzgórza. Otoczony ciszą i bezkresem afrykańskiej dziczy, ten odległy obóz oferuje niezapomnianą noc pod rozgwieżdżonym niebem Namibii. Posiłki tego dnia przygotujemy razem w obozie. Nocleg, obozowisko, bez żadnych udogodnień.
Wyżywienie: Ś/L/K
Dziś większość dnia spędzimy na odkrywaniu doliny rzeki Hoanib, wypatrując słoni i żyraf przystosowanych do życia na pustyni. Podążając piaszczystymi korytami rzek i dawnymi trasami przemieszczania się słoni, mamy szansę spotkać springboki, oryksy, strusie oraz liczne gatunki ptaków. Po południu wyruszymy do Ongongo, gdzie, jeśli stan wody pozwoli, wykąpiemy się w wodospadzie, który wśród pustynnego krajobrazu tworzy przejrzysty, naturalny skalny basen do kąpieli. Dziś w obozie czeka na nas odrobina luksusu – będą prysznice!
Wyżywienie: Ś/L/K
Dziś przejedziemy przez spektakularny Wąwóz Khowarib, to jeden z najbardziej malowniczych i pełnych przygód odcinków naszej podróży. Po drodze czeka nas prawdziwa off -rodowa przygoda – kamieniste odcinki drogi, nierówne podłoże i głębokie piaszczyste fragmenty wymagające bardzo ostrożnej jazdy. Otoczona dramatycznymi kanionami i surową dziką przyrodą trasa daje prawdziwy smak odległej północno-zachodniej Namibii. Po całym dniu jazdy terenowej dotrzemy do wyjątkowego kempingu na krawędzi płaskowyżu Grootberg. Słynie on z zapierających dech w piersiach panoramicznych widoków na dolinę rzeki Klip. Jest to pierwszy lodge w Namibii w 100% należący do lokalnej społeczności. Lubimy się tu zatrzymywać także dlatego, że cały dochód bezpośrednio wspiera ochronę przyrody i lokalnych mieszkańców. Nocleg w domkach.
Wyżywienie: Ś/L/K
Kontynuujemy naszą podróż w kierunku surowego, pięknego Damaralandu – ten rejon słynie z populacji pustynnych słoni, mamy nadzieję spotkać je w suchym korycie rzeki. Koryto rzeki Huab otoczone jest drzewami, które dają cień i tworzą wyraźny kontrast z otaczającym pustynnym krajobrazem. Odwiedzimy punkt widokowy, z którego rozciągają się zapierające dech w piersiach panoramy dramatycznych krajobrazów Damaralandu. Wieczorem rozbijemy obóz wśród dzikiej przyrody, przy ognisku i będziemy cieszyć się spokojem i atmosferą afrykańskiego buszu pod gwiazdami.
Dziś dojedziemy w rejon majestatycznych formacji skalnych Spitzkoppe, często nazywanych „Matterhornem Namibii” ze względu na imponujące granitowe szczyty, które dramatycznie wznoszą się nad otaczającą równiną. Późnym popołudniem wybierzemy się na pieszą wędrówkę i wspinaczkę do punktu widokowego, skąd można podziwiać zapierający dech w piersiach zachód słońca oraz zmieniające się barwy krajobrazu, gdy słońce chyli się ku horyzontowi. Po krótkim odpoczynku zejdziemy do obozu. Nocleg, obozowisko z prysznicami.
Niestety, nasza wyprawa 4×4 przez prawdziwą dzicz Namibii dobiega końca! Ruszamy w drogę powrotną po wygodnych asfaltowych drogach, podziwiając piękne, zmieniające się coraz bardziej, południowe krajobrazy. Zwracamy samochody i po zameldowaniu w hotelu, uczcimy nasz wyjazd pożegnalną kolacją w jednej z lokalnych restauracji. Nocleg w hotelu.
Wyżywienie: Ś/-/-
Po spokojnym śniadaniu w hotelu, około południa, ruszymy na lotnisko.
Przylot do Polski. Zakończenie programu.